Na Pomorzany i z powrotem

Sobota, 28 marca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Na obiadek do przyszłej teściowej. Po drodze dwie bezczelne kobiety na ścieżce. Zeszły ale były niemiłe. I głuchy facet, jak pomnik. Nie zareagował nawet jak spytałam czy głuchy jest. Totalna obojętność i zlewka. Droga powrotna była szybciutka, bo kropiło i zrobiło się chłodno. Jedna pani na ścieżce - zeszła i przeprosiła.
Generalnie nic szczególnego, ot tak sobie.

avg:14,58

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tynie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]