Do pracy z nowego mieszkania
Poniedziałek, 1 czerwca 2009
· Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Do pracy z nowego mieszkania postanowiłam pojechać na rowerze. Niestety trasa jest dłuższa niż ze starego a i komunikacją miejską też trudniejsza (z przesiadką). I jeszcze niestety wyszłam trochę późno i musiałam gnać. Do tego, żeby pecha nie było za mało, licznik mimo naprawienia przez Adama nadal nie pokazywał godziny i jeszcze po krótkim kawałku przestał w ogóle reagować. Prawdopodobnie odsunął się czujnik od magnesu i koniec. Nie miałam czasu sprawdzać, więc statystyki są na oko. Generalnie dojazd nie jest łatwy. Muszę sprawdzić na mapie którędy będzie najszybciej i najprzyjemniej.

