Na obiadek na Pomorzany

Niedziela, 5 lipca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Na starcie Adam się ze mną kłócił, że do jego rodziców mamy dalej niż ja do pracy. Powiedziałam mu, że się myli i okazało się, że mam rację. Poza tym sympatyczna przejażdżka. Dla Adama po dłuższej abstynencji rowerowej (nie wiedzieć czemu). Znów się nakręcił:-)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa owyte

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]