Troszkę inaczej
Piątek, 24 lipca 2009
· Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Dziś zamiast skręcić w Wojska Polskiego pojechałam lasem. A to dlatego, że celem był budynek Wydziału. Rower zaparkowałam w socjalnym i wybrałam się do lasu. To nic, że przywiozłam trzy wbite kleszcze i jednego wędrującego... I tak było ciekawie. Potem przejazd do budynku Straży a później już standardowo do domu.
ps-znów coś wcisnęłam i weszłam do edycji. W końcu udało mi się wyjść (podziękowania dla A. za anielską cierpliwość...) ale zegarek się zresetował. Ten licznik mnie przerasta...
ps-znów coś wcisnęłam i weszłam do edycji. W końcu udało mi się wyjść (podziękowania dla A. za anielską cierpliwość...) ale zegarek się zresetował. Ten licznik mnie przerasta...

