czwartkowo pracowo

Czwartek, 9 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
lampka was dead, więc wracałam ścieżką rowerową (dlatego dłużej). jadę sobie jadę, wjeżdżam w ciemny placek (drzewa zasłaniały światło z ulicy) i widzę dwie odblaskowe naszywki policmajstrów. myślę - przerąbane. nie mam światełka. zaraz będzie lipnica. zbliżam się pełna obaw i widzę jak jeden złazi ze ścieżki, którą sobie radośnie dreptał. minęliśmy się w milczącym remisie. ha.
avg18,25

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa baczy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]