Do Pilchowa
Sobota, 21 czerwca 2008
· Komentarze(1)
Kategoria pitu pitu
Miało być rekreacyjnie dookoła Głębokiego, ale gdy chcąc przejść przez jezdnię w miejscu mocno wątpliwym napotkaliśmy policję, plany się zmieniły. Pojechaliśmy ścieżką rowerową do Pilchowa. Tamże odbiliśmy w prawo i pognaliśmy między domkami, domeczkami, gospodarstwami aż w sam las. Napotkaliśmy rudego lisa (do tej pory jeszcze lisa nie spotkałam) i dwa bure koty. Drogami leśnymi dojechaliśmy do ulicy prowadzącej na Głębokie ale wjechaliśmy w las i znanymi już dróżkami (głównie mocno z górki;-) ) wyjechaliśmy w okolicy pętli "trójki". Po drodze zastaliśmy jeszcze rodzinkę dzików:D i pożarliśmy zachłannie słodziutkie czereśnie wspominając dzieciństwo. Z pętli pognaliśmy już do domku zahaczając o sklep. Reasumując - milutko :-)
avg: 13,40
max: 29,78
avg: 13,40
max: 29,78

