Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2012

Dystans całkowity:107.03 km (w terenie 14.50 km; 13.55%)
Czas w ruchu:07:50
Średnia prędkość:13.66 km/h
Maksymalna prędkość:38.07 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:21.41 km i 1h 34m
Więcej statystyk

Święto Cykliczne

Niedziela, 27 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria trochę dalej
Tego pięknego dnia wzięliśmy udział w Święcie Cyklicznym organizowanym przez Stowarzyszenie Rowerowy Szczecin.

Dwugodzinny przejazd przez miasto około dwóch tysięcy rowerzystów ze wspólną fotografią na Trasie Zamkowej, wykonaną z awionetki.

Nie zostaliśmy na kolejnych atrakcjach, gdyż pojechaliśmy na Słoneczne na obiadek. Wieczorem byliśmy po prostu skonani...

Ale muszę powiedzieć, że nie sądziłam, że uda mi się podnieść mój rower nad głowę i postać tak przez parę minut (dwukrotnie!). Nieźle.

http://rowerowy.szczecin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1648:wito-cykliczne-okoo-2000-rowerzystow-w-szczecinie&catid=164:wito-cykliczne-2012&Itemid=447

avg 13,66

Opalanie

Niedziela, 20 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Wzięłam rower i ręcznik i pojechałam na łąkę za Łukasińskiego. Zeszłam ze ścieżki, wczłapałam się daleko w trawy i krzaczki i zaległam na ręczniku w samej bieliźnie. Opalanko z emocjami i mrówkami wędrującymi po rękach, nogach, brzuchu. Mrówek mało, emocji więcej (a co jeśli ktoś mnie znajdzie???). Ale było dobrze. Inna sprawa, że z tej łąki postanowiłam na ścieżkę zjechać i wpadłam w dziurę i wylądowałam na kierownicy. Malownicze siniaki zauważyłam dopiero w domu. Trzeba to będzie powtórzyć - opalanie, nie siniaki. ;-)

avg 12,54

Miało być krótko

Wtorek, 15 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Miało być krótko. Wyjść, parę km lajcikiem, wrócić. Ale się rozpędziłam i im dalej byłam tym było fajniej. Minęłam działki na Łukasińskiego i pojechałam w pole. Posłuchałam ropuch i żab nad oczkiem śródpolnym, wpadłam do lasu na chwilę i wróciłam przez Bezrzecze i Mierzyn (rany! ile tam się buduje! a mówią, że Szczecin się wyludnia. To dlatego, że wszyscy na przyległe wioski się wynoszą!). Dalej nie jechałam, bo przy sobie miałam tylko komórkę i chusteczki. Opony tym nie zalepię w razie czego a wracać z daleka na piechotkę to mi się nie widziało. Ale przyjemny wypadzik. Oby częściej.

avg 11,99

Po klucze

Czwartek, 3 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Kierunek nowy - Przecław. Po klucze na działkę - cel: grill ;-)

avg 16,68

Spacerowo

Wtorek, 1 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria pitu pitu
Spacerowo, krajoznawczo, choć w znane rejony - Głębokie, w słoneczku, wśród tłumów ludzi (!), miło i przyjemnie (choć zadek wciąż bolał).

avg 13,37